Kosmetyki pielęgnacyjne i kolorowe funkcjonują w codziennym życiu większości z nas. Dbamy o swoje ciało, chcemy żeby było świeże i zdrowe. Wiemy jednak, że produkty, których codziennie używamy, zawierają różne chemiczne składniki. Czy wszystkie są dla nas bezpieczne?

Nasz organizm radzi sobie z wieloma toksynami, które docierają do naszego ciała ze środowiska, pożywienia oraz z kosmetyków i chemii gospodarczej. Jednak długotrwałe narażenie na niektóre składniki chemiczne, może powodować różne zmiany w naszym organizmie, a nawet poważne choroby.

W interesie każdego z nas jest otworzyć szerzej oczy by stać się bardziej świadomym tego, czym myjemy i smarujemy siebie oraz nasze dzieci. Wiele konwencjonalnych kosmetyków zawiera niebezpieczne dodatki. W produktach pielęgnacyjnych znajdziemy nie tylko substancje korzystne dla nas, ale również szkodliwe dla skóry, zdrowia i środowiska. Parabeny, oleje mineralne, aluminium, siarczany, syntetyczne perfumy, silikony, wazelina, sztuczne emolienty, PEG-i, sztuczne barwniki, donory formaldehydu czy sztuczne wypełniacze to tylko niektóre ze szkodliwych składników, w które zaopatrzone są różne kosmetyki

Czy niebezpieczne dodatki naprawdę szkodzą?

Nie da się stwierdzić jednoznacznie, czy dana osoba na pewno zachoruje, jeśli będzie używać produktów zawierających szkodliwe dodatki. Istnieje zbyt dużo zmiennych. Jednak długotrwałe wchłanianie przez skórę toksycznych składników, z pewnością nie pozostaje obojętne dla organizmu. Niektórzy mają predyspozycje do niektórych chorób. Nie tylko genetyczne. Nieodpowiednie żywienie, brak ruchu, nieumiejętność zdrowego rozładowywania emocji, a do tego jeszcze toksyczne dodatki w produktach codziennego użytku. To wszystko może złożyć się na chorobę. Może. Dlatego niektórzy powiedzą: „on palił całe życie, a raka płuc nie miał, dożył osiemdziesiątki”. Albo: „miała różne kosmetyki, na skład nie patrzyła i nic jej nie jest, żadnej nawet alergii”. Świetnie, ale nie jest powiedziane, że każdemu się tak „uda”. Nie wiemy jak nasz organizm zareaguje na różne toksyczne składniki. 

Poza tym, jednym z najważniejszych elementów naszego rozwoju jest podejmowanie świadomych wyborów. Więc jeśli zależy nam nie tylko na długosci, ale przede wszystkim na jakości naszego życia, warto zwrócić uwagę czy do „wszechobecnej chemii w wodzie, powietrzu….itd.” nie dokładamy cegiełki od siebie.

Jak wybierać kosmetyki

Wymienię Wam na końcu kilka najbardziej niebezpiecznych składników, które znajdziemy w wielu kosmetykach pielęgnacyjnych i kolorowych. Dobrze jest je znać, ale wiem, że mało komu z nas chce się stać przed półką w sklepie i czytać składy, zwłaszcza, że znajduje się tam wiele nazw, które kompletnie nic nam nie mówią.

Według mnie istnieją przynajmniej dwa wyjścia. Są osoby, zwykle z wykształceniem chemicznym lub farmaceutycznym, które prowadzą swoje strony internetowe, na których analizują składy kosmetyków i przedstawiają te najmniej szkodliwe lub nieszkodliwe. Drugą opcją jest poszukanie firm, które produkują zupełnie naturalne kosmetyki,, całkowicie nieszkodliwe. Dobre zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci.

Dla wielu osób ważne jest również by kosmetyki nie były testowane na zwierzętach.

Składniki toksyczne i niebezpieczne

Niektóre szkodliwe dodatki do produktów pielęgnacyjnych i kosmetyków kolorowych, których warto unikać:

Cocamide DEA. Związek chemiczny działający rakotwórczo na ludzi. Jest również składnikiem podrażniającym. Znajdziemy go przede wszystkim w produktach myjących: mydłach, szamponach (również pewnej znanej polskiej marki), oraz różnych innych kosmetykach.

Filtry przenikające, które dostają się do naszego krwiobiegu i mogą zachowywać jak hormony. Były znajdywane w mleku kobiet karmiących. Niektóre z filtrów przenikających mogą potencjalnie uszkadzać ludzkie DNA i powodować mutacje genomu. Są również drażniące dla skóry. Znajdziemy je nie tyko w niektórych kosmetykach z filtrami, ale również w cieniach do powiek, podkładach i innych kosmetykach kolorowych (np. lakierach do paznokci). Zwykle występują pod nazwami: Etylhexyl Methoxycinnamate (Octyl Methoxycinnamat), Homosalate, Benzophenone-3 – 4, Methylbenzylidene Camphor.

Triethanolamine – trietanolamina trójetanoloamina, TEA, wykazuje działanie toksyczne na ludzką skórę. Powoduje reakcje alergiczne, podrażnia, przyczynia się do wysuszenia skóry, ma działanie rakotwórcze. Długotrwałe wchłanianie przez ciało tego składnika potęguje jego toksyczne działanie.

Parabeny, popularne konserwanty takie jak: Methylparaben, Ethylparaben, Butylparaben itp. Wchłaniają się przez skórę, można znaleźć je w płynach ustrojowch. Mogą zaburzać gospodarkę hormonalną i przyczyniać się do powstawania nowotworów (m.in. raka piersi).

Pochodne formaldehydu i formaliny, czyli składnika silnie toksycznego. Mogą powodować nowotwory, są również alergenne, powodujące duszności. Znajdziemy je między innymi w mydłach, środkach czystości, środkach dezodoryzujących a także w lakierach i odżywkach do paznokci. Poza formaldehydem, jego pochodne pojawiają się np. pod nazwami: DMDM Hydantoin, Benzylhemiformal,Diazolidinyl Urea, Sodium Hydroxymethylglycinate.

Phenoxyethanol – znajdziemy go zarówno w kosmetykach pielęgnacyjnych jak i kolorowych. To konserwant, który może działać uczulająco na skórę oraz przenikać do krwiobiegu. Powinny więc na niego szczególnie uważać kobiety w ciąży.

SLS i SLES, są to siarczany mające w kosmetykach działanie pianotwórcze. Wpływają drażniąco na skórę, wysuszając ją. Mogą przyczyniać się do powstawania różnych problemów skórnych i/lub nasilać już istniejące (np. atopowe zapalenie skóry). Bywają również zanieczyszczone substancjami rakotwórczymi. Najczęściej znajdują się w kosmetykach myjących, szamponach.

To my decydujemy, jakie kosmetyki znajdą się na naszej półce

Składników, których należy unikać stosując kosmetyki, jest niestety naprawdę wiele. Wymieniłam tylko niektóre z nich. Na samym końcu wstawię kilka źródełek, z których możecie skorzystać, jeśli temat Was zainteresował. Ponieważ używamy wielu produktów, nawet małe ilości szkodliwego dodatku w każdym z nich, powodują całkiem sporą kumulację. Dlatego warto znaleźć takie naturalne kosmetyki, które będą wolne od szkodliwych substancji i/lub chociaż ograniczyć do minimum posiadanie tych, które mają w składzie dodatki mogące szkodzić. Nie mamy bezpośredniego wpływu na wiele rzeczy, ale na dobór kosmetyków – zwykle tak.

Jeśli interesuje Was temat dermokosmetyków, napisałam o nich TUTAJ. Zapraszam 🙂

Źródełka: sciencedirect1oehha.ca.gov, ntp.niehs.nih.govsciencedirect2onlinelibrary.wiley.com, sciencedirect3, oraz jeszcze dodatkowo przegląd szkodliwych pierwiastków stosowanych w kosmetyce.

Podziel się