Co tak naprawdę popycha nas do działania? Czy wiosenne słońce i cieplejsze powietrze wystarczą żebyśmy poczuli w sobie nieprzemijającą energię i zapał?

Przecież nawet przy najbardziej sprzyjających warunkach zewnętrznych oraz dyskomforcie wewnętrznym, nie każdy człowiek zmienia swoje życie. Nawet jeśli czegoś bardzo mu brakuje, z czymś się nie zgadza albo po prostu jest mu bardzo źle i mógłby, a nawet chciałby zmienić zaistniały stan. Faktem jest, że zwykle potrzeba nakładu pracy albo czasu, albo jednego i drugiego oraz zdecydowania i wytrwałości. Ale jednak da się zwykle coś zrobić, by życie było pełniejsze. Dlaczego zatem, nie każdy człowiek podejmuje się zmian w swoim życiu?

Powodów może być kilka, ale dwa wydają się być najczęściej spotykane. Lęk przed zmianą oraz własna interpretacja rzeczywistości. Czasem istnieją samodzielnie, ale często są ze sobą powiązane.

LĘK PRZED ZMIANĄ

Wyjście z własnej strefy komfortu jest dla większości osób trudne. Nie bez przyczyny powstało powiedzenie „lepsze znane piekło, niż nieznane niebo”. Jest to patrzenie w kategorii lepsze/gorsze, które tak naprawdę jeszcze bardziej napędza lęk przed nowym. Bo nowe zawsze będzie czymś nieznanym. Nawet jeśli mamy jakąś wiedzę o nim, to jednak doświadczenie tego nowego będzie dla każdej jednostki niepowtarzalne. Nie wiadomo czy będzie to tym, czego potrzebujemy. Z pewnością będzie czymś innym, otworzy przed nami nową drogę, jakieś nowe drzwi. Ale uwaga – przecież wcale nie musimy przez nie przechodzić. Niewiele jest decyzji, z których nie można się wycofać.

WŁASNA INTERPRETACJA RZECZYWISTOŚCI

To ona nam mówi, czy potrzebna jest zmiana czy zadowalamy się tym co jest. Przykładem może być człowiek pracujący na etacie, który tak obiektywnie patrząc, ledwo wiąże koniec z końcem. Od tego, jak on postrzega swoją sytuację zależy czy będzie chciał coś w niej zmienić. Czy powstanie te napięcie pomiędzy tym co jest, a tym, co chciałby żeby było. Jeśli nastąpi – będzie kierował swoje działanie na zmianę, ale jeśli oceni, że aktualny przychód jest dla niego wystarczający – pozostanie w miejscu, w którym jest.

PO CO NAM MOTYWACJA

Motywacja jest bardzo ciekawą zmienną w naszym życiu. Bez niej nie tylko niemożliwy byłby rozwój człowieka, ale przede wszystkim – padłby z głodu.

Naturalnym odruchem jest kierowanie się ku temu, co jest dla nas dobre, co jest potrzebne i nam sprzyja oraz unikanie tego co przynosi nam szkodę lub jest jakimś zagrożeniem. Nie sposób nie uwzględnić tego, co w powyższych działaniach jest niezbędne, czyli równowagi. Podążanie za naszym apetytem jest właściwe, dopóki jest to dobre dla naszego organizmu, rozwoju, po prostu dla naszego zdrowia. Czyli nadmierny apetyt na jedzenie, na alkohol czy na pracę…nie jest wskazany. Tak samo unikanie rzeczy oraz rzeczywistości, do których mamy niechęć nie może prowadzić do bezruchu i niewykorzystywania naszego potencjału.

Ciąg dalszy nastąpi…

Podziel się